Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 225 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Odruch serca...

piątek, 22 kwietnia 2011 11:03

Mamy ogromne szczęście spotykać na swojej drodze dobrych, życzliwych ludzi… :-)

To niesamowite, że w przeciągu dwóch dni może się tak wiele wydarzyć,

życie jest nieprzewidywalne…

W środę dostaliśmy wiadomość od znajomych Magdy i Darka, że w Bydgoszczy mieszka Pan ,który jest osoba niepełnosprawną, posiada nowy elektryczny wózek,jednak przez liczne bariery nie może z niego korzystać.

Madzia jest rehabilitantką , jest w stałym kontakcie z Panem Eugeniuszem, który zdradził, że pragnie podarować wózek komuś, kto

skorzysta i ucieszy się z prezentu :-)

Przyznam, że w ostatnim czasie rozważaliśmy kupno nowego wózka. Wiktorek rośnie i przybiera na wadze, Przy wzroście 150 cm waży prawie 40 kg, wyrasta już ze swojej spacerowej Kimby, w której czuje się  źle i niekomfortowo.

Od wczoraj Wiciu jest zmotoryzowany :-)

Jest szczęśliwym posiadaczem super wózka,

na którym świetnie sobie radzi i którym SAM może sterować !

Wiciu, tak jak my wszyscy jest podekscytowany, nie przespał kolejnej nocy, tym razem z radości :)

Dziękujemy za ten gest i cudowny prezent na święta !!!

 

ŻYCZYMY WSZYSTKIM ZDROWYCH, SPOKOJNYCH,

RODZINNYCH,  PEŁNYCH WZRUSZEŃ  ŚWIĄT WIELKANOCNYCH,

WIOSENNEGO, RADOSNEGO NASTROJU

ORAZ MOKREGO DYNGUSA !





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

W szkole.

czwartek, 21 kwietnia 2011 19:59


 

W ostatnim czasie, ku wielkiej radości Wiktorka, dwukrotnie odwiedziliśmy szkołę :)

Dzieci z klasy, z okazji urodzin, wykonały  laurki z życzeniami , które Wiciu traktuje jak

największy skarb i skrzętnie przechowuje w swoim magicznym pudełku .

Wiktorek wpadł na pomysł, żeby osobiście podziękować kolegom za ten miły gest.

Po sympatycznym powitaniu i urodzinowym poczęstunku zostaliśmy na zajęciach z matematyki, a Wiciu  połowę lekcji spędził przy tablicy, rozwiązując zadania :-)

Zauroczyła go atmosfera szkoły, kolorowa klasa, roześmiani, czasem łobuzujący koledzy i koleżanki, które z troską się nim zajęły i zadbały, by czuł się

dobrze w nowym otoczeniu :)

Widząc uszczęśliwionego Wiktorka, który integruje się z klasą i ma potrzebę kontaktu

z rówieśnikami umówiliśmy się na następne,  przedświąteczne zajęcia…

W szkole spędziliśmy kolejny miły,  pełen wrażeń dzień. Towarzyszyła nam pani Wanda, która na co dzień prowadzi zajęcia w ramach indywidualnego nauczania.

Koledzy jak zwykle ciepło przyjęli Wiktorka , a pani Małgosia, wychowawczyni klasy zaproponowała na początek zdobienie jaj  metodą „batikową.’’,.

( nanoszenie wosku na specjalnie przygotowane jajka i zamaczanie w barwnikach ). To nowe, ciekawe doświadczenie i równie ciekawy efekt pracy :)

Po pracach ręcznych cała klasa zebrała się, by opowiedzieć, jak wyglądają święta wielkanocne i jakie są z nimi związane tradycje. Dzieciaki poczuły już atmosferę świat i z ciekawością spoglądały na kosz wypełniony prezentami…

Na upominek trzeba było jednak poczekać :-)

Pani Małgosia  przygotowała koszyk z karteczkami, które ukrywały nazwy różnych zwierząt .

Po wylosowaniu karteczki każdy musiał wykazać się kreatywnością i pokazać, jakie ma na myśl zwierzątko, a reszta grupy zgadywała… Było mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy, a w finale dziecko, które wylosowało zajączka miało przynieść kosz z prezentami i wraz z paniami obdarować kolegów. Dziwnym trafem to właśnie Wicia spotkało to wyróżnienie :)

Radości nie było końca,  a my  mamy nadzieję, że będziemy częściej mogli gościć w szkole.

Po trzech miesiącach od złamania zakończyłam pierwszy etap rekonwalescencji…

Lekarze wyjęli jedną z sześciu śrub zespalających staw skokowy, co umożliwiło odstawienie gipsowej łuski, rozpoczęcie nauki chodzenia, oraz dało możliwość rozćwiczenia przykurczonych i nieużywanych mięśni.

Choć noga obecnie gabarytami przypomina „ kopytko’’, w opinii lekarza prowadzącego oraz doktora Wiktora, który nieustannie przegląda zdjęcia rtg, jest postęp :-)

To przybliża mnie do wyjścia na wymarzony spacer oraz do wyjazdu z Wiciem na turnus rehabilitacyjny.

Miło znowu snuć plany :)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Urodzinki

sobota, 02 kwietnia 2011 1:46

Od kilku dni Wiktorek jest w znakomitej formie.

Minęło wiosenne przesilenie, nostalgia i tęsknota za wyjazdem z domu...

Pojawił się promienny uśmiech, błysk w oku i zadowolona, łobuzerska mina,

ktora świadczy o tym, że nasz synek jest szczęśliwy :-)

Wiciu szaleje na ćwiczeniach, tryska energią i popisuje się tragikomicznym

aktorskim talentem... :)

W sympatyczny sposób robi sobie żarty, nawet  podczas odsysania zalegającej

wydzieliny, czy w czasie rehabilitacj, kiedy w najmniej

oczekiwanym momencie nagle

" zawiesza się " , straszy, że mdleje i dodaje nowe objawy do cięzkiej, trapiącej

go choroby...

Początkowo byliśmy przerażeni, szybko jednak okazało się, że Wiciu ma

specyficzne poczucie humoru świadczące o jego dobrym samopoczuciu i

dystansie do siebie i własnych słabości :-)

W naszym domu zrobiło się wesoło, zapomnieliśmy o troskach i zmartwieniach...

Już dziś Wiciu obchodzi swoje ósme urodzinki :)

Za sprawą kochanej Cioci Kasi, ktora od dawna  wspiera nas, dopinguje i

dodaje otuchy, Wiktorek świętuje urodziny już od dobrych trzech dni :-)

W środę dotarła do nas urocza paczuszka , w ktorej znalazł się między innymi

albumik ze zdjeciami Wicia z wirtualnej podróży do Paryża i Londynu ( autorstwa Joli ), oraz

ilustrowana urodzinowa książeczka z wierszykami od Przyjaciół z Ameliowa ( Eli, Niny Samby - Sikoreczki ...).

Ogromnie sie wzruszyliśmy, a Wiciu z przejęciem czytał, przeglądał i przeżywał...

Ami Kasiu- dziękujemy !!!

 

 

DLA CIEBIE, WIKTORKU

Jak co roku o tej porze
zima za pas nogi wzięła,
jeszcze tylko na odchodne
zimną ręką nam kiwnęła.

Wiosna przyszła w pełnej krasie,
Ameliowo przywitała,
tutaj nasze piękne chwile!
czas rozrywki i zabawa!

Wszystko budzi się do życia,
słonko coraz mocnej grzeje
uśmiech dzieci widać wszędzie,
tyle rzeczy się tu dzieje!!!

Hej, kochani, czy wy wiecie
że, gdy przyjdzie 2 kwiecień
nasz Wiktorek CUD chłopaczek
kończy właśnie osiem latek ?!

Trochę tylko się martwimy
czy Wiktorek do nas zdąży ,
bo jak wiemy z pewnych źródeł
gdzieś po świecie sobie krąży!

Raz widziano go w Londynie,
nad Tamizą się przechadzał...
Innym razem Paryż zwiedzał,
w tym Gastonek mu pomagał.

Oj, czekamy z utęsknieniem
kiedy wróci nasz Wiktorek,
tyle niespodzianek czeka...
szczerych życzeń cały worek!!!

Nasz kochany Przyjacielu
na Twe ósme urodzinki
chcemy, abyś się radował!!!
nigdy nie miał smutnej minki!!!

♥ Ela Boksa
 

 

Już w sobotę Wiktorek obchodzić będzie ósme urodziny!!!

Oto wierszyk od Miszy i Felka, kotków z Konina:

Dziś gdy byłem na podwórku
powiedzieli mi kuzyni,
że Wiktorek " Ameliowy"
wkrótce ma swe urodziny.

Wpadłem szybko z tą nowiną
by przekazać ją Felkowi
trzeba kupić jakiś prezent!
Ja do tego nie mam głowy!

Znając Wicia wielką pasję
podróżnika i turysty -
może kupić mu samochód?
By mógł kraj zwiedzać ojczysty!

Albo kupmy mu samolot!
by po świecie całym latał,
zwiedzał wszystkie obce kraje....
szukał zimy - w środku lata.

Albo statek mu kupimy!
Niech go fale mórz kołyszą,
niech oddycha morską bryzą,
uspakaja morską ciszą!

Może kupmy mu rakietę...
niech poleci hen w przestworza
niechaj niebo mu pokaże
jakie cuda w sobie chowa!

Albo lepiej dajmy jemu
gwiazdkę z nieba dziś w prezencie,
która spełni te życzenia,
da mu TO lub jeszcze WIĘCEJ!!!

Naszemu kochanemu Wiktorkowi

♥ MISZA I FELEK ♥ kotki z Konina

 

 

PODRÓŻ DO PARYŻA

Noc nadchodzi Wiktorku, a dzisiaj
niespodzianka – Twa podróż się zbliża.
Nie zabieraj bagażu,
lecz wygodnie się połóż.
Polecimy dziś wprost do… Paryża.

Wyruszymy przed nocą, gdy tylko
główkę Twą przyjmie miękka poduszka.
Paryż czeka na Ciebie,
a na miejsce zawiezie
ten wehikuł podobny do łóżka.

Przylecimy do Paryża na ranem
zanim świt zajrzy w gniazda słowików.
Pierwszy promień słoneczny
zaróżowi Sekwanę,
wiatr poranny przegna mgłę znad chodników.


Do katedry Notre Dame jest tak blisko.
Maszkarony się śmieją z daleka,
a w gotyckiej rozecie
błysnął lazur i rubin.
Tłum turystów nadpłynął jak rzeka.

Na Montmartre ożywienie nie lada.
Stu malarzy sztalugi rozstawia.
Harmonista w berecie,
paryskiego walczyka
gra, by grą swą turystów zabawiać.

Jak przyjemnie posłuchać muzyki.
Ta harmonia roztacza swój czar.
Słyszysz w niej Edith Piaf?
 

Nie możemy nie wstąpić do Luwru,
gdzie obrazów wspaniałych jest mnóstwo.
Mona Lisa nam zdradzi
tajemnicę uśmiechu,
czas odbije historię jak lustro.

Chciałbyś miasto zobaczyć z wysoka?
Dachy domów, mansardy, kominy?
Z wieży Eiffle’a roztoczę
panoramę, jak tylko
przed wieczorem wejść na nią zdążymy.

A wieczorem na Champs Elysees
zamigoczą miliardy światełek.
Łuk Tryumfalny pod nami,
a tam na La Defense
ktoś otworzył teatrzyk kukiełek.

Przedstawienie skończyło się późno,
więc z tej nowej dzielnicy, Sekwaną
popłyniemy stateczkiem
pod mostami Paryża,
aby dotrzeć do domu nad ranem.

Ułóż główkę na swojej poduszce.
Zamknij oczy, a gdy dzień powróci,
znów obudzisz się rześki,
a wspomnienia z podróży
nie pozwolą Ci odtąd się smucić.

♥ Nina – Samba Sikoreczka

TRIP TO LONDON

Chciałabym Cię zabrać, zanim wieczór minie,
na krótką wycieczkę po pięknym Londynie.

A po drodze sprawdźmy, dopóki noc trwa,
czy to sen jest jeszcze, czy londyńska mgła

Lecz zobacz, powoli mgła się rozstępuje,
koronkowy kontur Westminster rysuje.

Jakiś dźwięk dobiega i przegania sen,
to bicie zegara, widać już Big Ben.

W Tamizie przegląda świt swoje oblicze,
budząc dziarskie wróble, które trudno zliczyć.

Z drugiej strony rzeki widać „London Eye”,
wielki „młyn diabelski” – dla turystów raj.


Bo frajdą niezwykłą jest z gondolek „Młynu”
panoramę, z góry, oglądać Londynu.

Tower Bridge z wysoka jest jak z klocków Lego,
z wielkimi wieżami na przeciwnych brzegach.

Mostem powrócimy na poprzedni brzeg,
by obejrzeć z bliska nowy „London Egg”.

Żelbetowo-szklane wysokie cygaro,
co sterczy wysoko nad dzielnicą starą.

Widać je z każdego miejsca, w centrum miasta,
jak z nad wąskich ulic pod niebo wyrasta.

Autobus czerwony zabierze nas dalej.
Na piętrze, choć wieje, jedzie się wspaniale. 

Sławnych wielce poznasz u Madame Tussaud.
Spójrz, oni zrobieni wszyscy z wosku są.

A teraz pośpieszmy się i to nie żarty,
by w Buckingham Palace ujrzeć zmianę warty.

Potem na Baker Street pojedźmy dorożką,
Jesteś już zmęczony, więc zdrzemnij się troszkę.

Sherlock Holmes nas przyjmie gorącą herbatą,
i graną na skrzypcach zachwyci sonatą.

Podwieczorek zjemy gdzieś na Notting Hill
Spodoba Ci się jej elegancki styl.

Teraz Albert Hall - gdy się pośpieszymy,
Na koncert Beatlesów być może zdążymy.


Lecz jeśli za późno, nie martwmy się wcale.
Słuchając ich nagrań, pójdźmy nieco dalej.

A stąd do Hyde Parku jest bardzo bliziutko
To niezwykłe miejsce, wstąpmy tam na krótko.

Bo Hyde Park to park jest, w którym wszystko możesz
powiedzieć, lecz złego nic na temat Królowej.

Tu nasza wycieczka kończy się powoli.
Noc przyszła, już wkrótce na powrót pozwoli.

Usiądź na ławeczce, spójrz w górę na drzewa.
Zmęczyłeś się pewnie, bo zaczynasz ziewać.

Zatem zamknij oczy, zwróć się ku gwiazdeczkom,
A wkrótce obudzisz się w swoim łóżeczku.

♥ Nina – Samba Sikoreczka

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 22 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  73 875  

O mnie

♥Gdy czasem smutek serce uciska
i beznadzieję wdycham z powietrzem,
gdy z sił opadam i już nie wierzę,
że coś się może zmienić na lepsze.

Gdy łza ukradkiem mi się wymyka
i nic dobrego to nie oznacza,
wtedy podsuwa mi ktoś chusteczkę
i ciepłym deszczem słów mnie otacza.

I nie zadaje zbyt wielu pytań,
tylko trwa ze mną w moim cierpieniu,
aż się wypłaczę, a potem wesprę
na jego mocnym jak dąb ramieniu.

Ktoś, kto nie mówi, że jest mu przykro,
tylko współczuje mi już od progu,
spiesząc z pomocą uważnie słucha,
aby mnie potem polecić Bogu.

Więc kiedy plecak zmartwień zbyt ciężki,
wtedy rozglądam się dookoła,
a może po to właśnie dziś cierpię,
by znów w człowieku spotkać anioła?♥

O moim bloogu

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśl...

więcej...

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśleć, że właśnie Ty Pomogłeś spełnić czyjeś marzenia Kochać to porzucić siebie, By iść ku innym. Kochać to dawać zawsze nadzieję w tym świecie dziwnym..... 

schowaj...

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl