Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 224 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wiktorkowe zmagania

środa, 26 listopada 2014 1:34
    Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego postanowiliśmy ' podreperować "
trochę Wicia i zabraliśmy się za sprawy mniej przyjemne
i odkładane " na później ".
Wiktorek od trzech lat nosi okulary,które znacznie poprawiły komfort jego życia.
Wiciu bardzo dużo czyta, dużo czasu spędza też na zajęciach szkolnych
 i przed ekranem komputera,a brak odruchu mrugania przyczynił się do wysychania
i podrażnienia śluzówek.
Ostatnio zauważyliśmy, że coraz częściej zaczęły puchnąć i ropieć mu oczy,
dlatego wizyta u okulisty okazała się konieczna.
Pani doktor, po wnikliwym badaniu, zaleciła kurację antybiotykową.
Na stałe zapisała też nawilżające krople do oczu, odkażające i łagodzące
chusteczki do przemywania oraz nowe szkła.
Wiktorek ucieszył się, że będzie mógł wybrać sobie oprawki i tym samym
zmienić swój wizerunek :) Wybór padł na wygodne, miękkie, niezniszczalne, czerwono- szare
oprawki, które zdaniem Wicia są weselsze i bardziej szalone od poprzednich :)

Kolejnym punktem "naprawiania'' Wiktorka  była wizyta u stomatologa.
Największym i jak się później okazało jedynym problemem był kamień nazębny,
który spowodował stan zapalny dziąseł.
Wiciu jest specyficznym pacjentem,z rurką tracheo, wymagającym częstego
odsysania wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych, dlatego nie jest łatwo
znaleźć specjalistę, który podjąłby się zabiegu.Udało nam się jednak, bazując na doświadczeniu
rodziców innych chorych dzieci, trafić do gabinetu, gdzie nie obawiają się '' nietypowych ''pacjentów.
 Podczas dwóch ponadgodzinnych wizyt Wiciu miał usuwany masywny kamień.Zabieg był nieprzyjemny
i bolesny, dziąsła mocno krwawiły ( ze względu na stan zapalny ) a i obstawa była imponująca :)
Pani doktor zdejmowała kamień, asystowała jej druga pani ze ssakiem stomatologicznym, ja
dyżurowałam z naszym ssakiem, odsysając wydzielinę z rurki tracheo, a tata podtrzymywał rurę respiratora.
W efekcie ząbki pojaśniały, uśmiech Wiktorka nabrał blasku i ku naszej radości okazało się,
że Wiciu nie ma żadnego ubytku. Cierpienie się opłaciło :)
 
Na początku listopada, po wdrożeniu się w zajęcia szkolne i odpracowaniu "na zapas" większości lekcji,
pojechaliśmy na turnus rehabilitacyjny do Wągrowca.
To były intensywne, dobrze przepracowane, okupione bólem i łzami ,ale też miło spędzone dwa tygodnie.
Wiktorek dostał indywidualny, dostosowany do jego potrzeb pakiet zajęć.
Codziennie rano swoje zmagania zaczynał ćwiczeniami na sali rehabilitacyjnej.Po kilku godzinach ponownie tam wracał i to były najcięższe pod względem wydolnościowym zajęcia, które uruchamiały większość partii mięśniowych.
Po ćwiczeniach Wiciu wędrował na terapię reki, masaż klasyczny i terapię mięśniowo - powięziową, mającą na celu zmniejszenie przykurczy.
 Przerwy miedzy kolejnymi zajęciami wynosiły czasami kilka minut, więc było co robić:)
 Wiciu uczęszczał także na refleksoterapię,  terapię czaszkowo - krzyżową i  terapię taktylną.
 
DSC08079.JPG
 
DSC08094.JPG
 
 
Liczba i intensywność zajęć oraz wszystkie czynności
pielęgnacyjne, które trzeba  wykonać, by Wiciu mógł zacząć dzień
 (inhalacje, podanie leków, zmiana opatrunków przy gastro i tracheostomii, poranna  toaleta ) sprawiły, że jedna osoba nie jest w stanie przez dwa tygodnie, 24 godziny na dobę komfortowo i w bezpieczny sposób podołać obowiązkom .Do tego tego dochodzi karmienie przez pega specjalnie przyrządzonymi posiłkami oraz wielokrotne przesadzanie ważącego ponad 40 kg i mierzącego 165 cm Wicia. Cóż, pod tym względem jest coraz trudniej...
Z pomocą przybyła niezawodna babcia Ewunia, która towarzyszyła i pomagała nam podczas turnusu :)
Wiciu był szczęśliwy.
 W wolnych chwilach prowadził długie rozmowy, jak to nazwał " o życiu " :)
 Chodził też z babcią do kapliczki,znajdującej się na naszym piętrze, na różaniec i krótką modlitwę, która dawała mu siłę do dalszych ćwiczeń i uśmierzała wszelkie bóle :).
 
 
DSC08081.JPG
 
DSC08083.JPG
 
 Ja w tym czasie mogłam podreperować  kręgosłup, który nie jest już w najlepszej formie. Masaż dla mamy, co drugi dzien, uwzględniony w grafiku zajęć, okazał się strzałem w dziesiątkę :)
 
 
Uwieńczeniem turnusu była dogoterapia.
Wiktorek, nieustannie marzący o czworonożnym przyjacielu, z wypiekami na twarzy  wziął  udział w zajęciach.
Baja i Zula karmione ciasteczkami, głaskane i przytulane przez  wszystkie dzieciaki rozczuliły Wicia,
Dzięki tym psiakom, wątpliwości, które dopadały Wiktorka w chwilach zmęczenia, dotyczące sensu przyjazdu na kolejne rehabilitacje,
rozpłynęły się.

 

 

DSC08089.JPG

 

DSC08091.JPG

 

Do Wągrowca powrócimy :)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 22 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  73 921  

O mnie

♥Gdy czasem smutek serce uciska
i beznadzieję wdycham z powietrzem,
gdy z sił opadam i już nie wierzę,
że coś się może zmienić na lepsze.

Gdy łza ukradkiem mi się wymyka
i nic dobrego to nie oznacza,
wtedy podsuwa mi ktoś chusteczkę
i ciepłym deszczem słów mnie otacza.

I nie zadaje zbyt wielu pytań,
tylko trwa ze mną w moim cierpieniu,
aż się wypłaczę, a potem wesprę
na jego mocnym jak dąb ramieniu.

Ktoś, kto nie mówi, że jest mu przykro,
tylko współczuje mi już od progu,
spiesząc z pomocą uważnie słucha,
aby mnie potem polecić Bogu.

Więc kiedy plecak zmartwień zbyt ciężki,
wtedy rozglądam się dookoła,
a może po to właśnie dziś cierpię,
by znów w człowieku spotkać anioła?♥

O moim bloogu

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśl...

więcej...

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśleć, że właśnie Ty Pomogłeś spełnić czyjeś marzenia Kochać to porzucić siebie, By iść ku innym. Kochać to dawać zawsze nadzieję w tym świecie dziwnym..... 

schowaj...

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl