Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Radości i smutki

środa, 03 lutego 2010 0:10
Zima nie chce odpuścić, tym samym siedzimy z Wiciem
w domu i marzymy o stopnieniu śniegów, o wiośnie...
Wiktorek tęskni za spacerkami i coraz częściej
patrzy w okno - biała okolica, ulepione przez dzieci bałwany,
spadające płatki śniegu, to niesamowity widok...
Mogłabym pokusić się o wyjście na 20 minutowy
spacer, przy temperaturze 0 st.( co ostatnio nie często się zdarza );
jednak znoszenie po schodach Wicia w zimowym ubraniu i za chwilę powrót,
stanowią nie lada wyzwanie i sprawiają coraz więcej problemów :(
( Nasz " Słodki Ciężarek " waży już 28 kg ! }.
Do tego ssak i respirator, który trzeba zabezpieczyć przed zimnem...:(
Na szczęście Wiktorek się nie upiera. Choć bywa rozdrażniony i
smutny, rozumie, że rurka i respirator nie lubią mrozów... i
cierpliwie czeka...
Codzienną monotonię przerywają zajęcia szkolne z panią Beatką i panią
Izą
Wiciu nieustannie deklaruje, że uwielbia się uczyć i niejednokrotnie
zaskakuje nas dobrą pamięcią, bystrością i wiedzą :)
Wiktorek należy do osób, które nie lubią zmian. Powtarza czynności,
które wydaje się, że nigdy mu się nie znudzą, a nas uczą
oooogromnej cierpliwości :-)
Każdego dnia Wiciu pędzi na wózku do komputera i ogląda statki w
Darłówku...!
Przeszukuje internet, filmiki na You Tube i wczuwa się w letnie klimaty
:)
Kiedy przychodzi czas na inhalacje i odpoczynek z respiratorem
Wiktorek włącza kolędy i niestety nie robi tego dyskretnie...
Potwierdzony niedosłuch powoduje, że sąsiedzi zmuszeni są
podzielać pasję Wiktorka. :)
Mamy mały problem, bo minął już okres
Świat Bożego Narodzenia i bliżej nam do Wielkanocy,
a Wiktorek jest przeszczęśliwy, kiedy wyśpiewuje kolędy.
W dodatku odkrył niedawno nowa płytę "Góralskie kolędowanie "...
Te dźwięki wzruszają i porywają - a nasz synek ma ogromną
słabość do skrzypiec i muzykowania :)
Do bardzo miłych rytuałów należą zabawy i przytulaski z kotką
Amelią.
Czasami jesteśmy lekko zazdrośni, gdyż nam buziaki i uściski
przypadają
w udziale dużo rzadziej, niż koteczce :)
Ostatni czas, choć wydaje się martwy i nieciekawy,
przyniósł jednak małe sukcesiki, które dają nadzieje na przyszłość
!
Wiciu coraz lepiej radzi sobie z piciem przez słomkę :)
Potrafi wypić bez problemu pół szklanki soku, a że jest bardzo
ambitny i mało skromny :) wszystkim się chwali i tym samym ćwiczy coraz
więcej !
Trochę gorzej idzie z połykaniem ślinki, której produkuje w nadmiernej
ilości.
Wiciu urodził się z wiotkością przełyku, bez odruchu ssania i
połykania...
To, że obecnie pije przez słomkę, to efekt ciężkiej, systematycznej
pracy
, wyuczona czynność...
Wiktorek stara się połykać ślinkę, musimy mu jednak o tym bez przerwy
przypominać.
To trudne, zdajemy sobie jednak sprawę, że to szansa
na rurkę bez mankietu uszczelniającego ( bez balonika ),
szansa na rurkę foniatryczną,
a przede wszystkim na jej łatwiejszą wymianę.
Tu kolejny sukces :)
W piątek nasza Pani Doktor wymieniła Wiktorkowi rurkę w domu i udało
się !
Bez rozerwania skóry, krwawienia i bólu :):):)
Nowy rodzaj rurki z mankietem uszczelniającym o mniejszym,
łagodniejszym kształcie, z dodatkowym przewodem do odsysania
znad manketu okazał się strzałem w dziesiątkę !
Mamy nadzieję, że to pozwoli uniknąć szpitali, znieczuleń i stresu,
tak jak to miało miejsce poprzednim razem.
Wierzymy w to cały sercem i dziękujemy !
Może szczęście i do nas się uśmiechnęło ? :-)

komentarze (9) | dodaj komentarz

Dzień Babci, Dzień Dziadka

czwartek, 21 stycznia 2010 15:19



KOCHANA BABCIU

Tak wiele mnie nauczyłaś,
tak wiele uśmiechu mi dałaś,
na spacery ze mną chodziłaś,
i serce swe oddałaś...
Do snu nuciłaś piosenki,
byłaś zawsze blisko mnie
więc podziękować Ci, Babciu
za to wszystko chcę.
Żyj długo w spokoju i uśmiechaj się,
bo uśmiech jest najważniejszy
i to, że kocham Cię !!!


DZIADEK...

W smutku zawsze pocieszy
Cukierasem uleczy
Głośno powie co ci jest
Głośno powie nie smuć się.
Bo mój Dziadek ma wielkie serce
O swe wnuki zawsze dba
Nigdy nie wpada w złość
Nigdy nie mam go dość
Bo mój Dziadek to równy gość ... :)


Babcia Ela, Babacia Ewunia, Dziadek Alek, Dziadek Rysiu.........:-)

... to smak dzieciństwa, poczucie bezgranicznej miłości,
to niezwykła cierpliwość i ogromne serce, poświęcenie i oddanie,
szalone zabawy i wszystko to, co budzi ciepłe wspomnienia...
- to,co w życiu najpiękniejsze... :)


DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE !!!

Kochajace Wnusie :

Wiktorek i Mikołajek


komentarze (4) | dodaj komentarz

BLOG ROKU 2009-ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA-CZASU JEST NIEWIELE

piątek, 15 stycznia 2010 11:58
MOŻNA GŁOSOWAĆ
Z A P R A S Z A M Y

Ten blog bierze udział w konkursie Blog Roku 2009 w kategorii Ja i moje życie
Jeśli chcesz oddać na niego głos, wyślij SMS o treści
A00718 na numer 7144
Koszt SMS, to 1,22 zł brutto
DZIĘKUJEMY


komentarze (2) | dodaj komentarz

Wracamy po przerwie świątecznej do życia, do codziennych obowiązków...

czwartek, 07 stycznia 2010 16:20
Wracamy powoli, ale podbudowani - to był niezwykły czas...
Wiktorek z każdym dniem odżywał - Boże Narodzenie,
to ukochane przez Wicia święta :)
To magia chwili, niezwykłe oczekiwanie, sprzątanie mieszkanka,
ubieranie przywleczonej przez Tatę choinki
( w tym roku to trochę wybiedzony,  ale żywy, pachnący i uroczy drapak
:)
To Gwiazdor z wymarzonymi prezentami,
parę łyków kompotu z suszu  wypitych buźką  podczas wigiljnej
kolacji.... :),
ale przede wszystkim KOLĘDY,
na które Wiktorek czekał z utęsknieniem...
Mijają już dwa tygodnie, a w naszych domach nadal rozbrzmiewają
kolędy  - Wiktorek wciąż  śpiewa, wczuwa się,
przeżywa i wydaje się  nie przejmować faktem, że nie wydobywa
dżwięków...
- to niezapomniany dla nas widok. Łapiemy się jednak na tym, że
nie pamiętamy już Jego głosu :(:(:(
Choć niemoc i bezsilność  wzmagają smutek i żal do losu,
mamy ciągle nadzieję, że ten kochany,
trochę zachrypnięty głosik do nas powróci...
Widzimy, czujemy i wiemy jednak , że Wicio jest szczęśliwy,
 - to dla nas najważniejsze... !
Wiktorek jest szczęśliwy, kiedy wyśpiewuje kolędy, również wtedy,
kiedy przytula swojego  nowego przyjaciela - kotka
( wprawdzie nie jest żywy :),ale jest sporych rozmiarów,  puszysty,
milutki,
reaguje na dotyk, miauczy, zaczepia, przewraca się na grzbiet
i słodko chrapie, kiedy zasypia...
To rozczula Wiktorka, który w rewanżu rozpieszcza do granic
nowego pupilka, nie zapominając o piesku Maksiu,
swoim starym, wiernym przyjacielu z rurka tracheo :)
Jak się okazuje również pies z kotem mogą żyć w zgodzie i miłości :-
)
W pierwszy dzień świąt wyjechaliśmy do Dziadków, do Bydgoszczy.
To był wyjątkowy tydzień...
Czas wesołych zabaw, rozrabiania,  gospodarzenia w kuchni,
a przede wszystkim powitanie Nowego Roku
( wprawdzie chłopaki nie doczekali północy, jednak wcześniej mieli
okazję obserwować przez okno fajerwerki
 - na prawdziwe świętowanie przyjdzie czas :)
Ostatnie miesiące upewniły nas w tym, że Wiktorek ma " duszę
podróżnika "
 i że na pewno nie jest typem " domatora ' :-)
Nieodłącznym przedmiotem znajdującym się w zasięgu ręki Wiktorka
jest kalendarz. Wiciu studiuje go kilka razy dziennie, planuje wyjazdy
i zaznacza
daty ( turnusy w Wągrowcu, wyjazd do Bydgoszczy, urodziny i wreszcie
wakacje... )
To trzyma Go przy życiu, motywuje, dodaje sił...,
Niesamowite, jak wielki wpływ może mieć psychika na ogólny stan
zdrowia,
samopoczucie i wszystkie parametry życiowe, które każdego dnia
monitorujemy...
Wszystko co dobre szybko się kończy :(
W piątek jedziemy z Wiktorkiem do szpitala...
W znieczuleniu nasza Pani Doktor wymieni Wiktorkowi rurkę.
Choć Wiciu będzie załamany, przeżyje stres i szok,
jesteśmy przekonani, że to najlepsze rozwiązanie...
By wydostać rurkę z mankietem uszczelniającym,
trzeba rozerwać skórę i sztywną bliznę na szyjce,
to ogromny  ból i trauma, znieczulenie pozwoli tego uniknąć.
Wiktorek jest twardy i  choć boi się, szybko dochodzi do siebie....
Musi być dobrze !
 
 

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 14734

O mnie

♥Gdy czasem smutek serce uciska
i beznadzieję wdycham z powietrzem,
gdy z sił opadam i już nie wierzę,
że coś się może zmienić na lepsze.

Gdy łza ukradkiem mi się wymyka
i nic dobrego to nie oznacza,
wtedy podsuwa mi ktoś chusteczkę
i ciepłym deszczem słów mnie otacza.

I nie zadaje zbyt wielu pytań,
tylko trwa ze mną w moim cierpieniu,
aż się wypłaczę, a potem wesprę
na jego mocnym jak dąb ramieniu.

Ktoś, kto nie mówi, że jest mu przykro,
tylko współczuje mi już od progu,
spiesząc z pomocą uważnie słucha,
aby mnie potem polecić Bogu.

Więc kiedy plecak zmartwień zbyt ciężki,
wtedy rozglądam się dookoła,
a może po to właśnie dziś cierpię,
by znów w człowieku spotkać anioła?♥

O moim bloogu

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśl...

więcej...

Podaruj kropelkę nadziei Tym, którzy na nią czekają Spraw, by przez łzy się uśmiechneli Ci, którzy nic juz nie mają. Wtedy i Ty sie uśmiechniesz przez łzy, Lecz ze wzruszenia Jak miło pomyśleć, że właśnie Ty Pomogłeś spełnić czyjeś marzenia Kochać to porzucić siebie, By iść ku innym. Kochać to dawać zawsze nadzieję w tym świecie dziwnym..... 

schowaj...

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 16.08.2009 10:49:51
  • autor: DM
  • treść: Aby wiara nigdy Was ...
----------------------------  ----------------------------------------------- ------------------------------------------------

------------------------------------------------  ----------------------------------------------  ----------------------------------------------  ----------------------------------------------  ---------------------------------------------  ---------------------------------------------  --------------------------------------------  --------------------------------------------  -------------------------------------------  ---------------------------------------------

---------------------------------------------------
 

---------------------------------------  

 

 

 

--------------------------------------------